Artykuły

Antyoksydanty

Proces starzenia zaczyna się już w momencie narodzin, jednak młody organizm jest na tyle silny a mechanizmy ochronne i naprawcze na tyle sprawne, że do ok. 25 roku życia skóra uznawana jest za młodą. Starzenie się jest naturalnym biologicznie procesem, który u każdego postępuje w innym tempie. Dodajmy też, że procesu starzenia nie da się niestety powstrzymać ale w obecnych czasach, dzięki rozwojowi kosmetologii i medycyny estetycznej, możemy go spowolnić. Obok indywidualnych cech genetycznych, na proces starzenia się skóry znaczny, o ile nie silniejszy niż nasze geny, wpływ wywiera tryb życia oraz to jak o nią dbamy.

Wolne rodniki

Wolne rodniki to, najprościej mówiąc „zepsute” cząsteczki tlenu, posiadające jeden zbędny elektron, którego koniecznie chcą się pozbyć. Działają one w naszej skórze bardzo agresywnie, oddając ten nadplanowy prawidłowo działającej cząstce lub się do niej podłączając. Na wzór nowotworu, karmią się energią zdrowej komórki, wysysając z niej „wszystkie soki”. Upośledzają ją, pozbawiając zdolności wiązania wody, produkcji kolagenu, niszczą też niezbędne dla skóry białko. Szczególnie aktywne są wówczas gdy palimy papierosy, żyjemy w zanieczyszczonym spalinami środowisku, raczącym nas metalami ciężkimi lub oddajemy naszą skórę we władanie promieniowania ultrafioletowego typu A, na solariach lub słonecznych plażach. Tu warto zaznaczyć, że choć słońce emituje szkodliwe promienie w ogromnym stężeniu to w starciu z lampami w solariach wydaje się być ledwo tląca się latareczką. Wolnych rodników z czasem przybywa coraz więcej i czynią one, bywa, że już nieodwracalne, spustoszenie w naszej skórze, odbierając jej drogocenną wodę. A jak wiemy skóra przesuszona to skóra pomarszczona, pozbawiona jędrności, szara i stara.

Wolne rodniki odpowiedzialne są za wiele chorób, w tym tych, uznawanych jeszcze za nieuleczalne, min. różne odmiany nowotworów, cukrzycę, miażdżycę, nadciśnienie czy żylaki. Naukowcy twierdzą, że to co wolne rodniki robią naszej skórze to dziecinna igraszka w porównaniu z tym co wyprawiają z naszymi narządami wewnętrznymi.

Tajemnicze antyoksydanty

Antyoksydanty, zwane też przeciwutleniaczami, to taka jednostka specjalna kosmetycznych komandosów. Obezwładniają i likwidują agresywne wolne rodniki.

Najsilniejszymi przeciwutleniaczami są witaminy A, E i C. Obecne w warzywach i owocach, dostarczane w dużej ilości dzięki diecie i kosmetykom, pozwalają zachować młodość skóry znacznie dłużnej.

Bioflawonidy to kolejna grupa antyoksydantów. Odkryte w latach 30 XX wieku, błędnie uznane wówczas za kolejną grupę witamin, zwane są czasem witaminami z grupy P. Bioflawonidy znajdziemy w roślinach, gdzie odpowiadają one za jej kolor oraz za ochronę rośliny przed słońcem i grzybami. Największe skupiska bioflawonidów znajdziemy min. w owocach, głównie tych o czerwonym zabarwieniu, pomidorach, brokułach, kaszy gryczanej, soi i innych warzywach strączkowych, herbacie i czerwonym winie.

W zespole z witaminami, bioflawonidy dzielnie stoją na straży młodości skory, aktywnie chroniąc ją przed wolnymi rodnikami.

Natura zabezpieczyła w antyoksydanty nie tylko rośliny i mikroorganizmy ale też ludzi. Naszym naturalnym antyoksydantem jest koenzym Q10 należący do grupy ubichinonów a jego cząsteczki swoją budową zbliżone są do budowy witamin E i K. Deficyty koenzymu Q10 skutkują nie tylko szybszym starzeniem ale też licznymi chorobami. Poziom koenzymu w ludzkim organizmie, podobnie jak innych związków chemicznych, uzależniony jest od naszej diety, trybu życia i stosowanych używek i podobnie jak wszystko inne, w miarę upływu lat, aktywność naszego własnego antyoksydantu ulega naturalnemu osłabieniu zalecane jest więc dostarczanie go sobie w pożywieniu. Największą ilość koenzymu Q10 znajdziemy w mięsie i rybach. Występuje on także w roślinach jednak w ilościach śladowych.

Kontakt - Zadbamy o Twój Wizerunek

Kontakt

Opinie

Kosmetyki RevitaLash

Kosmetyki Clarena



img

Zobacz także: